sobota, 16 maja 2015

Saturday!

Witajcie!
Wolne dni uciekaja jak szalone, a te w pracy czasami ciagna sie nie do wytrzymania...
Do upragnionego urlopu w ukochanej Polsce coraz blizej, nie moge sie juz doczekac!!!

Jeszcze jakies 3 lata temu nawet nie myslalam, ze przyjdzie mi opuscic Polske i rodzine, nie bylo latwo i nadal nie jest... pobyt w UK kosztowal mnie bardzo wiele nerwow w zwiazku z czym w wieku 24 lat mam juz pierwsze siwe wlosy.
Szczerze mowiac, gdybym miala szanse na dobrze platna prace (o co niestety nie jest latwo) w Polsce za zadne skarby swiata nie zdecydowalabym sie na wyjazd.
Czesto popadam tutaj w stany depresyjne, pomimo iz zycie pod wzgledem finansowym jest na o wiele lepszym poziomie i stac mnie na to, zeby pozwolic sobie na wiecej wciaz mi czegos brakuje, moze poprostu potrzebuje wiecej czasu, zeby sie z tym uporac a moze tak bedzie juz zawsze.
Jak wiadomo sa plusy i minusy, mozemy zalowac, ze w Polsce nie mamy tak rozwinietej gospodarki.
Rynek pracy jest otwarty, praktycznie juz po tygodniu pobytu w UK prace znalazlam! Jestem wdzieczna, za to, ze moge tu byc i ukladac sobie zycie, w Polsce polowe pensji oddawalam na oplaty za malenka kawalerke, reszta ledwo starczala na utrzymanie sie do nastepnej wyplaty...
  Zastanawia mnie, skad tak wsciekle ceny w Polskich sklepach, ceny rosna a pensje stoja w miejscu, nawet jesli juz odrobine "wzrastaja" to razem z jakims podatkiem i wychodzi na to samo...


Podajac przyklad zelu pod prysznic, bez ktorego ani rusz za zel firmy adidas 250ml:
W Polsce za 1 sztuke zaplacimy ok 6zl czyli musimy przepracowac ok 1h, zeby kupic takowy zel
W UK natomiast za 1h pracy, kupie 6 takich zeli, gdyz cena sztuki wynosi ok 1£.

Tak jest w przypadku wielu podstawowych produktow, jaki z tego wniosek?
W Polsce dobijaja nas ceny, miejmy nadzieje, ze z biegiem czasu zmieni sie na lepsze i mlodzi ludzie beda mogli spokojnie zakladac rodziny, wiesc godne zycie bez przymusu szukania lepszego bytu za granica!












Milego weekendu kochani!!! :)

12 komentarzy:

  1. ja coraz częściej myślę o emigracji... za takie pieniądze jakie funduje nam Polska młody człowiek nie ma szans na samodzielność bez kredytu i rodziców....

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasami niektórzy decydują się na wyjazd właśnie z takich powodów;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie tylko martwi to, że przez kolejne 5 lat będę finansowym ciężarem dla rodziców, gdyż trudno połączyć moją wymarzoną medycynę z pracą podczas studiowania. Mam nadzieję, że zdążę im to wynagrodzić!

    OdpowiedzUsuń
  4. Moi przyjaciele mieszkają w Anglii i narzekają na pracę. Kolega pracuje od rana do wieczora i rzadko się widują. Więc sielanki nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupelnie tak jak ja ze swoim partnerem... wolny czas spedzam sama -_-

      Usuń
    2. To zupelnie tak jak ja ze swoim partnerem... wolny czas spedzam sama -_-

      Usuń
  5. Powodzenia kochana, ja bym chyba nie dała rady bez rodziny, dobrze że nie jesteś tam sama :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To mnie zszokowałaś z tymi cenami! To ogromna przepaść finansowa. Miejmy nadzieję, że coś się w końcu ruszy w tym kraju.

    Pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie porównałaś to na przykładzie głupiego żelu pod prysznic, przerażające to niestety...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja na początku też ciągle miałam lekką depresje, trudno się przyzwyczaić...bez rodziny, bez koleżanek, ale to minęło. Dobrze że mam męża przy sobie cały czas. A ludzie tutaj są bardzo przyjaźni (przynajmniej ci których poznałam). Teraz nie chciałabym już wrócić do Polski na stałe.
    Też od razu zwróciłam uwagę na ceny, ogromna różnica. O ile więcej rzeczy można nabyć tutaj za miesięczną wypłatę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Choc w Polsce może nie zyje sie lekko, to jednak osobiście nie potrafiłabym zostawić rodziny i po prostu wyjechać. Owszem, wyjazd i perspektywa lepszych zarobków i lepszego życia kusi, ale jednak tutaj też da się żyć na w miarę dobrym poziomie, trzbe się tylko trochę bardziej postarać.

    OdpowiedzUsuń